Bloog Wirtualna Polska
Są 1 263 632 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


A dziś Wielka Sobota...

sobota, 23 kwietnia 2011 10:02

Jajka, bazie, gryczpan, baranki z masła, chorągiewki, pisanki...a jeszcze firanki wyprać i okno przetrzeć, szynki nie kupiłam! Ulubiony chrzan jest? Apteka? Szybko do apteki mamie leki odebrać...I prezent od zająca dla tego Małego! Oby mieli jeszcze otwarte...A biuro? Biuro nie sprzątnięte i jeszcze kilku klajentów leży, że tak powiem odłogiem...nie zdążyłam...Nogi jak z waty zrobiły mi się wczoraj po południu ze zmęczenia...zostawiłam wszystko i posżłam do kościoła. Od dawna wiem jaki wymiar jest tych świąt, ten prawdziwy a im dalej jestem tym bardziej rozumiem co tracę...i im dalej jestem, tym trudniej...a tam cisza, spokój, półmrok, ktoś na gitarze zaczyna grać smutną, wielkopostną pieśń...Wielki Piątek..."ludu mój ludu, cóżem ci uczynił, czemem zasmucił albo czem zawinił...". Niemcy do pracy nie chodzą. Wszystko zamknięte. A tu bieganina za jajem i kiełbachami...puste oczka, drżące rączki, kłótnie przy kasie, wrzaski na kasjerkę, wyścigi na parkingu, klaksony, gazu przy kościele, bo jak oni wszyscy stąd ruszą, to w korku utknę...Stop. Nie mam czasu się zatrzymać...za bardzo się to kręci albo może za bardzo mnie to kręci...?

Powtarzam codziennie :niczego nie dogonię, przed niczym nie ucieknę...ale dlaczego wciąż biegnę?

Na biurowym szyldzie zawisła odblaskowa kartka "ZAMKNIĘTE"...dwustronna, w każdej chwili mogę ją odwrócić na "OTWARTE"...i to jest prawdziwa wolność...

Spokojnych i Radosnych Świąt Wielkanocnych...

 



komentarze (1) | dodaj komentarz

Pomieszanie z poplątaniem z dedykacją dla Kol.G.

sobota, 16 kwietnia 2011 18:05

Koleżanka G., zdobywczyni wielu głównych nagród w tzw. Odlotach, Zagubieniach Się, Grach w Muchę i innych rozrywkach cielesnych jak np. w Strzelaniu z Papiera do Cela...opuściła mnie fizycznie...Wzięła swoje biurko, zapakowała je w siatkę...i poszła sobie...Tu dygresja...zamiar spakowania swojego biurka w siatkę, a dodam, że biurko koleżanki G. ma gabaryty pozwalające dwóm dorosłym osobom na nim się wyspać i kolejnym dwóm dorosłym osobom zmieścić się pod nim w całości a nawet urządzić piknik, co wielokrotnie testował kol.D., narzeczony koleżanki G., obwieściła kilka dni temu koledze obok którego miała zasiąść,a który zapewne w zaciszu domowym uprawia jogę albo coś w tym stylu i z pewnością słucha muzyki, której korzenie wywodzą się z Woodstock ale nawrócone zostały na bardziej rodzimie brzmiącym Przystanku. Kolega z Przystanku, no dobra nazwijmy go Przystankiem Alternatywnym do Woodstock w skrócie PAW...pobiegł z wieścią o zamiarze przyniesienia biurka przez kol.G. do swojej szefowej zwanej umownie Marynią...a Marynia cała w panice, lekko mdlejąca, podtrzymywana przez PAWIA z trudem łapiąc powietrze dotarła do mojej z kolei szefowej ze skargą, że "jak to tak!?!"...Po jakimś czasie dotarło to do mnie...jako szefowej (oficjalnie nadal jeszcze) koleżanki G. przekazała mi tę rewelację  właśnie moja szefowa...uznałam oczywiście w duchu, że mojej szefowej musiał się zdarzyć intelektualnie gorszy dzień, że uwierzyła w to, że faktycznie kol.G. spakuje swoje biurko w tę siatkę typu T-shirt...jej ulubioną wykorzystywaną czasem właśnie jako T-shirt, naprawdę...uff...skomplikowane. Tak właściwie tydzień się zaczął a zakończył...totalnym  wstrętem do pączków...totalnym

Wnioski :

primo- w pracy nie używaj metafor...

secundo - pączki cholernie szkodzą...

 

 Alekarz radzi...nie stresuj się!

 



komentarze (5) | dodaj komentarz

Opór...

środa, 13 kwietnia 2011 6:25
Treść wpisu jest przeznaczona dla osób pełnoletnich

pokaż treść wpisu



komentarze (3) | dodaj komentarz

Nad głową uzbrojone bombowce...

czwartek, 07 kwietnia 2011 18:12

Pod nogami miny i zasieki...

A ja kompletnie oszalałam...dla własnego bezpieczeństwa...

I tego się trzymam jak zwykle...tego też... , chociaż cholera, ktoś pomylił obrazki...i napisy pomylił...wszystko pomylone...POMYLONE...



komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 20 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  92 557  

Czas jak rzeka...

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

LATO 2013

Polecam...

Niebo...

Patrz, słuchaj, baw się...albo i nie:)

Podziel się

To co w życiu ważne

Co ja robię tu...co ja tutaj robię?

To tylko mój wentyl bezpieczeństwa

Ja???

Eh,...:)

Szukajcie a znajdziecie...

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Spis ludności w liczbach...

Odwiedziny: 92557
Wpisy
  • liczba: 725
  • komentarze: 2518
Galerie
  • liczba zdjęć: 23
  • komentarze: 16
Bloog istnieje od: 3284 dni

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: